Meble wypoczynkowe, plafony, toaletka, komoda
Artur stwierdził, że powinnam znaleźć sobie jakieś hobby i tym się zająć zamiast biegać po centrach meblowych, a później marudzić mu, że nie stać nas na to, żeby wymieniać meble co miesiąc. W sumie to się z nim zgadzam, ale nie zmienia to faktu, że nie mogę się powstrzymać. Może wynika to z tego, że niedawno nasze dzieci się usamodzielniły i wyprowadziły do własnych mieszkań, a ja odczuwam syndrom opuszczonego gniazda i próbuję jakoś wypełnić pustkę.